PROGRAM INDYWIDUALNEGO WSPARCIA
w tworzeniu sensu w życiu

Kobieta na własnej ścieżce

Dbasz o wszystkich wokół. O dobre relacje. Żeby było miło. Słuchasz o problemach małżeńskich koleżanek. Zapobiegasz kłótniom. Pamiętasz kto co lubi i zawsze starasz się im to dawać, nawet jeśli musisz przygotowywać codziennie trzy różne śniadania. To wszystko kosztuje Cię tyle energii, że aż nie możesz oddychać. A i tak masz poczucie, że to co robisz nie ma sensu.

Teraz czas by zadbać o siebie. 

Wyobraź sobie życie, w którym jest miejsce dla Ciebie i wszystkiego, co dla Ciebie ważne. I w którym oddychasz pełną piersią i każdego dnia zasypiasz z uśmiechem. 

To jest możliwe. Pomogę Ci je stworzyć.

Do tej pory wiedziałaś co masz w życiu robić, ale zmieniły się priorytety i nie wiesz co dalej?

Masz wrażenie że ciągle kręcisz się w kółko i że tak naprawdę nie wiesz czego chcesz? A to frustruje cię jeszcze bardziej?

Szef wkurzony, dziecko chore, kot znowu zwymiotował na dywan. Ciągle komuś coś jest, a ty wciąż lecisz na pomoc? Tak jakby twoje życie cały czas było o innych?

Masz czasami wrażenie, że siedzisz na bombie, która lada chwila wybuchnie?

W zasadzie masz w życiu to, czego chciałaś, ale zamiast spełnienia odczuwasz niepokój i pustkę? 

Nie masz już siły, ciągle jesteś sfrustrowana i nie wiesz czego chcesz?

To, co masz, nie cieszy Cię i masz z tego powodu wyrzuty sumienia?

Wyobraź sobie, że jesteś zadowolona, niezależnie od tego, jakie decyzje podejmujesz.

Po prostu wiesz, że to jest to.

Wyobraź sobie, że nie musisz spełniać niczyich oczekiwań. Że po prostu jesteś sobą, jest Ci z tym dobrze, i w związku z tym jest Ci też dobrze z innymi, a im z Tobą.

Wyobraź sobie, że cieszy Cię to, co masz. Że robisz rzeczy, ponieważ chcesz, a nie dlatego że musisz. 

Wyobraź sobie, że czujesz, że to co robisz ma sens. Że oddychasz pełną piersią.

Takie życie pomogę Ci stworzyć.

Kobieca moc pojawia się w bezruchu, potrzebuje czasu.

Ewa Klepacka-Gryz, psycholożka

W codziennym kołowrotku nie masz szans na to, by coś ze sobą zrobić. To nie jest przecież coś, co da się zrobić w biegu. Dotarcie do esencji tego kim jesteś i co ci jest w życiu potrzebne jest możliwe tylko wtedy, kiedy się zatrzymasz. Przyjrzysz się temu, kim jesteś, a nie temu co robisz i co osiągasz.

Nasze rozmowy będą okazją do takiego właśnie zatrzymania się w pozornym bezruchu. Nie po to by osiągać nie wiadomo jakie cuda, ale po to, by móc z czułością, niespiesznie, z szacunkiem dotknąć tego, co w Tobie prawdziwe.

Mam na imię Magda
i jestem przewodniczką i wsparciem
w Twojej drodze do siebie

„Kobieta na własnej ścieżce” to seria poufnych, intymnych spotkań dwóch kobiet, w trakcie których będziemy mówić o rzeczach ważnych i prawdziwych. Bez pośpiechu, z uważnością i troską.

Chcę byś na naszych spotkaniach czuła się wyjątkowo. Ty jesteś najważniejsza – a moim zadaniem jest być Twoją przewodniczką i stwarzać przestrzeń, w której w bezpiecznej atmosferze możesz się spotkać sama ze sobą i odnaleźć swoją wewnętrzną moc i piękno.

Żadnych „cudownych” recept, żadnych gotowych rozwiązań z poradników – to, co będziemy robić, będzie zgodne z Tobą, indywidualne, spersonalizowane. Unikalne, tak jak Ty.

Serce ma swoje racje, których rozum nie zna.

Blaise Pascal, matematyk, wynalazca, filozof

Założę się, że już tyle czasu myślisz, że nic nowego nie umiesz już wymyślić. Kręcisz się w kółko, zadając sobie ciągle te same pytania, a odpowiedź jest wciąż ta sama: Nie wiem. Nie wiem czego chcę. Wątpisz że ktokolwiek może ci pomóc?

Ja mogę. I wiem jak to zrobić. Nie będziesz w tym sama.

Po wielu setkach godzin rozmów z moimi klientkami wiem na pewno: samo myślenie nie pomaga znaleźć rozwiązania. Im dłużej myślisz, tym bardziej nie wiesz. A przecież umysł to tylko mała część nas. Są jeszcze: ciało, emocje, wyobraźnia i kreatywność, intuicja, ruch i przestrzeń. Dlatego w mojej pracy używam wielu narzędzi, które angażują inne części nas, niż tylko umysł. Praktycznie każda z moich klientek odkryła najważniejsze rzeczy właśnie w ten sposób. Stąd wiem, że to działa.

przebieg programu

Jak będzie wyglądała nasza współpraca?

Zaczynamy od niezobowiązującej  rozmowy

DLACZEGO TO WAŻNE:

W takich procesach wsparcia najważniejsze jest zaufanie, jaka się między nami zawiąże (są na to badania). Jeżeli do tej pory się nie znałyśmy, to będzie dobra okazja, żeby się poznać. Będziesz mogła upewnić się, czy dobrze Ci się ze mną rozmawia i czy dobrze się ze mną czujesz.  Porozmawiamy o Twoich oczekiwaniach i nadziejach i upewnimy się, że będę w stanie Ci pomóc. Jeżeli zdecydujesz się na pracę ze mną, podpiszemy umowę.

10 godzinnych spotkań

DLACZEGO TO WAŻNE:

Moje doświadczenia z wieloma klientkami pokazują, że właśnie około 10 spotkań pozwala im osiągnąć jasność. Poznawanie siebie to proces. Wprowadzanie zmian to proces. Potrzebujesz na nie czasu. Nowa wiedza o sobie będzie przychodzić w porcjach – każdą z nich będzie trzeba przemyśleć, sprawdzić, przetestować. Pewnymi tematami możesz się zająć dopiero, gdy dokładnie przemyślisz inne. A ja będę przy tobie przez cały czas.

Spotykamy się on-line

DLACZEGO TO WAŻNE:

Wbrew temu, co się może wydawać, rozmowy przez telefon lub komunikator są efektywniejsze. Jak to możliwe? Wyobraź sobie, że rozmawiamy o czymś ważnym i osobistym. Możesz zamknąć oczy, zwinąć się w fotelu. Zagłębić się w myślach. Nikt na Ciebie nie patrzy, nie rozprasza poruszaniem się czy poprawianiem się na krześle. Jesteś sam na sam ze sobą.  Ja jestem tylko cichym głosem w Twoich uszach. Czujesz ten komfort?

Spotykamy się co dwa tygodnie

DLACZEGO TO WAŻNE:

Większość kobiet, z którymi pracuję, uznaje odstęp dwóch tygodni za optymalny. Dwa tygodnie to dość czasu, by bez pośpiechu przemyśleć odkrycia dokonane na sesji, przeprowadzić obserwacje swego życia, przetestować jakieś rozwiązania. Czasem zaczynam procesy od spotkań co tydzień, ale szybko przechodzimy na rytm dwutygodniowy, kiedy moja klientka zauważa, że czas i brak pośpiechu naprawdę pracują na jej korzyść

Opinie o pracy ze mną

Mówią na mieście:

Joanna Tor-Gazda, przewodniczka po świecie wizerunku, stylu i slow fashion

Sesje coachingowe z Magdą działają długofalowo.

Ostatnią sesję miałyśmy kilka tygodni temu. Ale ostatnio miałam taki moment olśnienia w związku z metaforą, nad którą pracowałam podczas jednej z sesji. Doświadczyłam niezwykłego przebłysku świadomości, że mój wewnętrzny krytyk to także metafora mojego umysłu, który boi się stracić swoją pozycję, gdy obudziło się we mnie uśpione wewnętrzne dziecko oraz duchowa opiekunka.
Od tego momentu zaobserwowałam, że te trzy metaforyczne postacie zaczęły ze sobą nawiązywać relacje i współpracować. Opiekunka daje mi ciepło, kieruje moim duchowym rozwojem, wewnętrzne dziecko obudziło mój twórczy potencjał, a umysł koncentruje się na zadaniach, które mają mnie doprowadzić do celu.
Dzięki temu doświadczeniu mam lepszą koncentrację, pracuję skuteczniej i czuję większy spokój wewnętrzny.
Nie spodziewałam się, że praca na sesji coachingowej, przyniesie owoce także kilka tygodni po jej zakończeniu. Magda, dziękuję Ci z całego serca i polecam pracę z Tobą.

Aleksandra W.

Sesje z Tobą uświadomiły mi jak ważne jest gdy życie i praca są w zgodzie ze sobą, a nie oczekiwaniami otoczenia. Architekturę, na którą wtedy nie poszłam, z powodzeniem zastąpiło programowanie i staram się działać tak, żeby już nie żałować niczego i być sobą. Z rekrutacją do jednostki ratownictwa specjalistycznego też czekałam, aż to będzie moja potrzeba, a nie chęć zadowolenia innych.

Gdybym została wtedy w tamtej pracy, to nie wiem co by z prawdziwej mnie jeszcze zostało. I na pewno nie miałabym czasu nawet na myślenie o wolontariacie ratowniczym. A te sesje z Tobą zaczęły lawinę dobrych zmian. 

Magdalena Domagała, HR Director

Magda Kozioł była moim coachem w obszarze zawodowym. Coaching z Magdą to przyjemność i jednocześnie wyzwanie. Przyjemność, bo właściwie podczas sesji nie miałam poczucia, że ciężko pracuję, zwłaszcza gdy Magda wyciągała ze swojej przepastnej torby kolejne kolorowe karty albo klocki. Wyzwanie, bo jednak Magda nie pozwala skręcić w boczną uliczkę, umiejętnie dociska, zadaje celne pytania. Finalnie wychodziłam z sesji w dobrym humorze i z poczuciem, że dużo zrobiłam i poukładałam sobie w głowie, z zapałem do wypróbowania dopiero co zrodzonych pomysłów. Widzę w sobie zmianę i potwierdzają ją także osoby z mojego zawodowego otoczenia. 

Odpowiedzi na najważniejsze kwestie:

Poniżej znajdziesz odpowiedzi na najczęstsze pytania i wątpliowści. Jeżeli nie znajdziesz tutaj wskazówek, których szukasz, to napisz do mnie: kontakt@sensutworzenie.pl  
To droga sprawa.

Gdyby to miało pomóc ukochanej osobie być szczęśliwą, wahałabyś się? Więc dlaczego wahasz się, gdy dotyczy to Ciebie?

Jeżeli to czytasz, to prawdopodobnie czujesz, że jesteś na jakimś życiowym rozdrożu i nie wiesz co masz dalej robić. Wyobraź sobie, że ten stan się kończy, a Ty masz jasność. Masz w sobie moc. Wiesz, co masz zrobić. Cokolwiek życie Ci przyniesie, będziesz umiała odnajdować w sobie odpowiedzi w swój własny unikalny sposób, który odkryjesz w trakcie naszej pracy. Jesteś szczęśliwa i dzięki temu twoim bliskim jest z Tobą dobrze.

Możesz oddychać pełną piersią. Ile to dla Ciebie warte?

Dlaczego mam wybrać ciebie?

Bo jestem dobrze przygotowaną profesjonalistką i osobą, która Cię zrozumie i nie będzie oceniać.

Zacznijmy od twardych informacji dotyczących moich kompetencji: mam za sobą ponad 250 godzin szkoleń z zakresu uczenia dorosłych i ok. 2000 godzin przeprowadzonych szkoleń; ponad 200 godzin szkoleń coachingowych i ok. 700 godzin pracy coachingowej oraz niezliczone krótsze szkolenia poszerzające moje kwalifikacje zawodowe. Mam akredytację coacha i superwizora coachingu, wydaną przez Izbę Coachingu. Mam też międzynarodową akredytację coachingową PCC ICF. Akredytacja oznacza, że nie tylko poddałam się zewnętrznej ocenie, ale też podjęłam zobowiązanie ciągłego doszkalania się i rozwoju – bo tylko wykazując udział w szkoleniach mogę odnawiać akredytację. Cały czas się uczę, by umieć lepiej pomagać.

Jestem też ekspertką od wprowadzania zmian osobistych – pracuję w oparciu o naukowy model zwany transteoretycznym modelem zmiany. Nie tylko sama go używam, ale też uczę innych profesjonalnych „pomagaczy” – coachów, trenerów, psychologów, mentorów – w jaki sposób pomagać innym się zmieniać w zgodzie ze sobą i we własnym tempie.

A bardziej na płaszczyźnie osobistej: jestem kobietą w tzw. wieku średnim, a to oznacza, że kawałek życia mam za sobą i sporo już widziałam. Mam za sobą lata tłuste i lata chude. Oszałamiające wzloty i bolesne upadki. Przeszłam kilka poważnych kryzysów życiowych i materialnych. To wszystko sprawiło, że teraz doceniam życie w każdym jego przejawie i widzę wszędzie piękno. Zwłaszcza w ludziach. To właśnie doceniają moje klientki: że pokazuję im ich własne piękno i moc, którą już w sobie mają. I że można mi powiedzieć wszystko, bo ja zrozumiem.

Już tyle czasu myślę, że nic nowego nie umiem już wymyślić. Naprawdę możesz mi w tym pomóc?

Mogę. I wiem jak to zrobić. Nie będziesz w tym sama.

Po wielu setkach godzin rozmów z moimi klientkami wiem na pewno: samo myślenie nie pomaga znaleźć rozwiązania. Im dłużej myślisz, tym bardziej nie wiesz. A przecież umysł to tylko mała część nas. Są jeszcze: ciało, emocje, wyobraźnia i kreatywność, intuicja, ruch i przestrzeń. Dlatego w mojej pracy używam wielu narzędzi, które angażują inne części nas, niż tylko umysł. Praktycznie każda z moich klientek odkryła najważniejsze rzeczy właśnie w ten sposób. Stąd wiem, że to działa.

Nie jestem pewna, czy mi to pomoże.

Pomoże. Wiele z moich klientek obawia się, że ich życie jest tak pokomplikowane, że nie da się tego rozwikłać. To naturalne: kiedy jesteś w środku wydarzeń, rozwiązanie często Ci umyka. Ja, patrząc z zewnątrz, mam inną perspektywę i dzięki temu mogę Ci pomóc zobaczyć rzeczy do tej pory niewidoczne. I będę przy Tobie, by Cię wesprzeć w układaniu wszystkiego tak, by miało nowy sens.

Każda z moich klientek znalazła rozwiązanie. Często nawet dostała więcej, niż oczekiwała – bo nie tylko rozwiązanie swoich bieżących problemów, ale też wiedzę, jak sobie radzić w przyszłości.

Jeżeli masz wątpliwości albo nie wiesz, czy Twój temat w ogóle „nadaje się”, po prostu do mnie napisz. Poznamy się, porozmawiamy o Twoich oczekiwaniach i obawach – i dopiero wtedy podejmiesz decyzję.

Pamiętaj, że jeśli w trakcie procesu będziesz chciała się wycofać, możesz to zrobić w każdej chwili, a ja zwrócę Ci pieniądze za niewykorzystane sesje.

Nie jestem pewna czy sobie po prostu nie wymyślam problemów i nie ma nad czym się zastanawiać.

Nie wymyślasz. Przecież czujesz, że coś jest nie tak. Zaufaj temu odczuciu. Prawdopodobnie znalazłaś się w takiej sytuacji, że przestało Ci odpowiadać w życiu coś, co wcześniej było ok. To znak, że „wyrosłaś” ze swego dawnego życia. W psychologii nazywa się to kryzysem rozwojowym. Wiem, że słowo „kryzys” ma słaby PR, ale w tym przypadku to akurat jest coś pozytywnego. Oznacza, że Ty się rozwijasz, a Twoja sytuacja życiowa za tym nie nadąża. Ludzie, którzy się rozwijają, przechodzą przez takie stany kilka razy w dorosłym życiu. Przyjmijmy więc za pewnik, że jest nad czym się zastanawiać i że nie wymyślasz sobie problemów.

Jesteś w okresie przejściowym: stare już nie działa, a nowego jeszcze nie ma. Moją rolą jest jak najlepiej pomóc Ci zrozumieć jakie to nowe ma być i jak je wprowadzić w życie. Pamiętaj, że będę z Tobą przez cały czas.

Następne pytanie brzmi więc: czy jesteś gotowa, by działać teraz?

Krępuję się rozmawiać o tak osobistych sprawach z obcą osobą.
Doskonale Cię rozumiem. Dlatego zrobię kilka rzeczy. Po pierwsze – zagwarantuję pełną poufność i dyskrecję (to będzie zapisane w umowie). Po drugie – będę pracować nad tym, byś mogła mi zaufać, tak po ludzku. Po trzecie – pokażę Ci jak możemy pracować, gdy nie ujawniasz wszystkich szczegółów dotyczących Twojej sytuacji, że jest na 100% użytecznie, a Ty znajdujesz rozwiązania. Po czwarte – wykorzystam moją unikalną perspektywę osoby z zewnątrz, by szukać nowych rozwiązań.

A po piąte – dla mnie szukanie wsparcia w życiowych sprawach to akt odwagi (nawet jeśli Ty sama tak nie czujesz), masz więc od razu zagwarantowany mój podziw i uznanie. Bardzo chcę Cię poznać.

 

Od czego mam zacząć?
Napisz do mnie na adres kontakt@sensutworzenie.pl i zostaw swój telefon. Oddzwonię i poprowadzę Cię krok po kroku.